Minimalizm pojawia się ostatnio w wielu różnych aspektach życia i coraz więcej się o nim mówi. Jest to życie zgodne z zasadą mniej znaczy więcej, które idealnie wpisuje się w ideę slow life i slow fashion. Już Coco Chanel radziła: „Zanim wyjdziesz z domu, zdejmij jedną część ubrania.” Dziś chciałabym pokazać Wam jak można ten nurt wprowadzić do swojej szafy, czyli pokazać na czym polega minimalizm w modzie.
Najtrudniejszy pierwszy krok…
Droga do minimalizmu to proces, a nie jednorazowe cięcie. Pierwszy krok to przegląd garderoby i zastanowienie się jakie rzeczy masz w szafie i dlaczego? Czy dalsze ich trzymanie ma sens? Które z nich będziesz jeszcze nosiła? Czy wpisują się w formułę Twojej kapsułowej szafy? Porządkując swoją szafę trzymam się zasady mojej przyjaciółki: jeżeli jakiejś rzeczy nie nosiłaś przez dwa lata to oddaj ją i daj jej szansę na drugie „życie”. Wiem, taka analiza bywa bardzo trudna, bo często niektóre rzeczy darzymy sentymentem i niechętnie chcemy się z nimi rozstać. Jednakże bez tego kroku trudno jest stawiać kolejne. Jeżeli masz za sobą pierwszy krok i masz już porządek w szafie, to czas zabrać się za kompletowanie garderoby do Twojej minimalistycznej szafy.

Minimalistyczna szafa – co to znaczy w praktyce?
Minimalistyczna szafa wpisuje się w nurt capsule wardrobe. I najprościej mówiąc chodzi o to, by tworzyła ją taka baza ubraniowa, z której można skomponować stylizacje na wiele różnych okazji. Nie powinny się w niej znajdować ubrania z różnych bajek, których nie da się połączyć, bo jedne do drugich zupełne nie pasują. „ Niech Twoja garderoba będzie tak wszechstronna jak aktorka. Powinna umieć zagrać wiele ról.” (Joan Crawford). Twoja minimalistyczna szafa powinna odzwierciedlać Twoją osobowość, styl życia (prywatny i zawodowy!) i to co lubisz, w czym czujesz się dobrze. Powinny się w niej znaleźć ubrania odpowiednie na różne okazje i te do pracy i towarzyskie, ale też i te codzienne, domowe.
Zacznij od wyboru ulubionych kolorów, które będą stanowiły podstawę Twojej garderoby. Na przykład moja szafa jest w odcieniach szarości, granatów, bieli i czarnego. Pozostałe kolory to akcenty, pojedyncze sztuki lub dodatki. Następnie zastanów się jak wygląda Twój dzień, jakie role pełnisz w ciągu dnia. Czy wykonujesz wolny zawód, pracujesz w korporacji, a może większość czasu spędzasz w domu. Inną ważną kwestią jest Twoja sylwetka. Pamiętaj, że ubrania mają podkreślać Twoje atuty, Twój charakter, a zawodowo – Twoje aspiracje i pozycję! Dlatego też ważny jest ich krój, fason i materiał, z którego są uszyte. Dzięki takim przemyśleniom już wiesz jakie masz potrzeby, wymagania co do swojego stroju – czy obowiązuje Cię formalny dress code, czy możesz ubierać się zgodnie ze smart casual, czy jesteś szczęściarą i możesz chodzić w czym chcesz i lubisz :). Ważnymi cechami minimalistycznej mody są wysoka jakość ubrań, prostota i ponadczasowość. Ich suma to klasa i szyk!
Co powinno znaleźć się w szafie minimalistki?
Załóżmy, że codziennie musisz godzić obowiązki w pracy z życiem rodzinnym. Starasz się też znaleźć trochę czasu dla siebie. Uprość sprawy. Skomponuj swoją szafę tak, by wspierała Cię codziennie w przeświadczeniu, że bez względu na to, który zestaw wybierzesz ze swojej szafy, to będziesz świetnie wyglądała. Pozbędziesz się ciągłego problemu: co ja mam dzisiaj ubrać?!
W Twojej szafie powinien znaleźć się klasyczny garnitur z dobrej jakości cienkiej wełny lub garsonka, jeżeli preferujesz spódnice. Najlepiej w szarych lub granatowych odcieniach. Żakiet, na początek o klasycznym kroju, potem możesz uzupełnić szafę bardziej wyrafinowanym egzemplarzem! 2 pary spodni pasujące do żakietów. Warto mieć chociaż jedne spodnie czarne, które będą pasowały do wielu stylizacji. Jeżeli wolisz spódnice, to spodnie zastępujesz 2 różnymi spódnicami, w tym ołówkową (to absolutny must have!). Możesz dodać też prostą sukienkę casualową.
Do tego 1-2 koszule najlepiej z jedwabiu lub popelinowej bawełny. Zawsze sprawdzą się te w kolorach jasnoniebieskich i białym. Jako alternatywę dla koszuli – 2-3 B-shirty (T-shirty w wersji biznes, spełniające wymogi biznesowego dress codu) bluzki, które będziesz mogła wykorzystać do formalnych stylizacji, ale też na wypad ze znajomymi. Szafę uzupełnij jeansami albo innymi casualowymi spodniami w kolorze i fasonie, który lubisz i 2-3 T-shirtami. Sukienka – mała czarna – im prostsza, tym stworzy więcej różnorodnych stylizacji.
Teraz czas na buty. To bardzo ważny element garderoby. Warto mieć klasyczne czółenka na obcasie, szpilki na formalne wieczorne wyjście, mokasyny do biegania na co dzień i buty sportowe.
Nie zapomnij o torebkach. Warto mieć co najmniej dwie. Jedną tzw. codzienną do pracy, na zakupy, a drugą na tzw. wyjście, bardziej elegancką. Ponadczasowo na pewno sprawdzi się prosta kopertówka. Z dodatków bardzo lubię szale, apaszki. Potrafią mocno zmienić stylizację i nadać jej charakteru od wieczorowego po sportowy! Inne dodatki jak biżuteria, zegarek…? To już zależy od tego, co lubisz. Jednak pamiętaj: im mniej tym lepiej!
Minimalizm w modzie nie jest nudny
Wiele osób słysząc o idei minimalizmu w modzie i capsule wardrobe łapie się za głowę, twierdząc, że takie podejście do mody spowoduje, że nasze stylizacje będą nudne. Nic bardziej mylnego! Zaręczam, że odpowiednio skomponowana baza ubraniowa pozwoli stworzyć naprawdę wiele różnych zestawów ubrań, które będziesz mogła wybierać w zależności od okazji. Jak zwykle „diabeł tkwi w szczegółach”, tym razem w pomysłowości co i jak zestawić!
Szafa minimalistki pozwala również na odrobinę szaleństwa i doboru dodatków. To właśnie dzięki ich różnorodności nasze stylizacje ożywają, dopasowują się do naszego nastroju, charakteru wyjścia czy pory dnia. Ten sam zestaw – B-shirt i ciemne cygaretki, raz może wyglądać bardzo casualowo, gdy dodamy do niego rozpinany sweter i czarne sztyblety, a innym razem, gdy połączymy go z marynarką i szpilkami bez problemu spełni zasady biznesowego dress code’u.

Minimalizm w modzie
Mam nadzieję, że Cię przekonałam, że tak, że warto zacząć go stosować! Jak zauważyłaś, dla mnie minimalizm w modzie nie oznacza posiadania jednych spodni, butów i jednego T-shirta (chociaż można i tak!). Minimalizm w modzie, to świadomy dobór garderoby dającej zestawiać się na różne okazje. To prostota i szyk. Patrząc na filozofię minimalizmu odnoszę wrażenie, że jest to uniwersalny zestaw zasad, dobry i praktyczny w życiu, w wielu dziedzinach, nie tylko w modzie. Niezmienne pozostaje przekonanie, że liczy się jakość, a nie ilość, chęć uważnego życia oraz holistyczne podejście do tematyki powiazań człowieka z naturą.