Poranny pośpiech, spotkanie za spotkaniem, telefon za telefonem, a potem szybko do domu, odebrać dzieci, ogarnąć codzienne zakupy i tak dzień za dniem. Brzmi znajomo? Niestety to rzeczywistość bardzo wielu kobiet, które starają się sprostać wszystkim zadaniom, jakie stają na ich drodze. I w większości to im się udaje, ale… za jaką cenę? Kiedy ostatni raz miałaś chwilę dla siebie, na swoje przyjemności? Kiedy mogłaś w spokoju napić się herbaty i zająć się czymś tylko dlatego, że sprawia Ci to radość? Jeśli nie możesz sobie przypomnieć, to znak, że czas to zmienić! Musisz w tym zgiełku codzienności znaleźć czas dla siebie. Niemożliwe? Zapewniam Cię, że możliwe!
Work-life balance to podstawa!
Zacznijmy od pracy zawodowej. Praca jest w naszym życiu bardzo ważna i nie martw się, bo na pewno nie będę Cię namawiała do tego, byś rzuciła pracę i wyjechała w Bieszczady (choć kto wie? Może to byłby dobry pomysł na prawdziwy slow life😉). Chciałabym jednak, żebyś nie zatraciła się w pracy i nie podporządkowała całego życia wymaganiom innych osób! Postaw jasne granice, pomiędzy czasem pracy, a czasem poza nią. To nie jest normalne, że szef dzwoni do Ciebie o dwudziestej i prosi o zrobienie mega ważnego raportu na 6 rano. Nie musisz rzucać tego, co akurat robisz tylko dlatego, że ktoś stawia nagle przed Tobą dodatkowe zadanie, które wcześniej można było przewidzieć i wykonać. Masz prawo do swoich planów prywatnych. Jeśli Ty nie zawalczysz o siebie i o swój work-life balance, to nikt inny tego za Ciebie nie zrobi. Musisz być asertywna, mieć poczucie własnej wartości i jasno wyznaczyć pewne granice.
Ale work-life balance to nie tylko prawo do stawiania żądań pracodawcy co do czasu, ilości pracy to również odpowiedzialność i dobrze wykonywana praca. Masz wątpliwości, że można to w dzisiejszych czasach pogodzić? Zamiast narzekać, że na nic nie masz czasu, nie dajesz rady zrobić wszystkiego na czas… Zastanów się dlaczego? Co stanowi główny problem? Zacznij zmiany od siebie. Spisz jakie zadania wykonujesz systematycznie w ciągu miesiąca, tygodnia, codziennie. Ile czasu musisz poświęcić na ich realizację. Ile czasu zajmują Ci niezaplanowane zadania. Może dodatkowo uczestniczysz w ekstra projekcie, który mocno Cię angażuje, ale też sprawia dużo satysfakcji!
Jak już wiesz co i kiedy masz zrobić, stwórz sobie harmonogram/kalendarz działań. Dobrze zorganizuj swój każdy dzień! Sprecyzuj swoje codzienne zadania, priorytety i konsekwentnie je realizuj. Nie zostawiaj spraw do załatwienia na ostatnią chwilę i na potem! Ja zawsze dzielę zadania według takich priorytetów: muszę to zrobić dzisiaj, dobrze by było to zrobić dzisiaj, fajnie by było gdyby udało mi się to zrobić dzisiaj 🙂 Dzięki temu prostemu podziałowi zawsze wykonuję ważne zadania na czas i mogę spać spokojnie!
Kolejna ważna zasada to nie daj się rozpraszać i „wciągać” w problemy innych! Zyskasz cenne minuty na realizację swoich zadań. Planując swój dzień zawsze zostaw sobie bufor czasowy na wykonanie nieprzewidzianych prac. Czy je lubisz czy nie one zawsze się pojawiają i powinny stanowić obowiązkowy punkt w Twoim kalendarzu dnia. Zawsze też oceń co udało Ci się zrobić, a czego nie wykonałaś i dlaczego? Będziesz mogła kolejnym razem skorygować swoje plany. Pamiętaj doba ma tylko 24 godziny i nie da się zrobić wszystkiego jednocześnie.

Pamiętaj też o work life balance podczas urlopu. Dawniej urlop oznaczał całkowite oderwanie się od pracy i wszystkich problemów, które są z nią związane. Rzeczywiście był to czas na regenerację i ładowanie baterii. Niestety współczesna technologia sprawia, że możemy być online zawsze i wszędzie. I choć niesie to za sobą wiele korzyści, to jednak w dłuższej perspektywie bywa uciążliwe. No bo jak tu odpocząć, jeśli podczas wypoczynku na plaży dzwoni do Ciebie kolega z pracy i prosi pilnie o pomoc. I tak dzieje się kilka razy podczas urlopu i to podczas każdego:).
W wielu firmach dostrzeżono już duże negatywne skutki takich działań. Dlatego działa w nich „ochrona” pracowników przebywających na urlopie i panuje zasada, by nie przeszkadzać im w trakcie jego trwania. Jeśli w Twojej firmie taka zasada jeszcze nie obowiązuje, to postaraj się ją wprowadzić. Jak to zrobić? Przygotuj siebie i kolegów w pracy do Twojego urlopu. Przede wszystkim nie zostawiaj niezałatwionych spraw wymagających Twojej obecności/interwencji na czas Twojego urlopu. Przekaż wszystkie bieżące sprawy osobie, która będzie Cię zastępowała. I nie zostawiaj tego na ostatnią chwilę! Z wyprzedzeniem ustal termin przekazania spraw na czas urlopu. Miej wszystkie swoje sprawy uporządkowane tak, by osoba zastępująca łatwo orientowała się co, jak i kiedy zrobić! Jestem przekonana, że większość osób szybko się do tego przyzwyczai. To znów kolejny krok do wyznaczenia granic i zadbania o work-life balance.
Czas dla siebie a rodzina
Oprócz troski o work-life balance musisz zadbać również o równowagę w rodzinie. Jeśli masz męża i dzieci, to troska o dom czy wychowanie dzieci nie spoczywa tylko na Twoich barkach. Wiele kobiet niestety czuje się za to w pełni odpowiedzialne i zapomina, że w trudzie dbania o rodzinę nie są same, a obowiązki należy dzielić pomiędzy wszystkich jej członków. W efekcie te kobiety nie mają w ogóle czasu dla siebie. Bo… zawsze znajdzie coś do zrobienia: pranie, sprzątanie, zakupy, poczytaj mi mamo….
Jeśli i Ty jesteś w tym gronie i nie czujesz się z tym komfortowo, to zastanów się, dlaczego jesteś tak zmęczona, przejrzyj swój grafik. Na pewno odkryjesz, że są obszary, w których ktoś z rodziny może przejąć część codziennych obowiązków. Nie musisz wszystkiego robić sama! Podczas miłej rodzinnej kawy czy herbaty wspólnie ustalcie podział ról i obowiązków w domu! I w tym podziale nie pomijajcie tych najmłodszych, chociażby wspólne sprzątanie zabawek na koniec dnia! Postaraj się tak podzielić codzienne prace, żeby każdemu przypadły i te które lubi wykonywać i te mniej przyjemne. Na pewno znajdziecie kompromis, który zadowoli wszystkich domowników! A TY dzięki temu nie tylko poczujesz, że nie jesteś w tej codziennej gonitwie sama, ale zyskasz więcej czasu. I to jest właśnie ten c z a s , który powinnaś wykorzystać na własne przyjemności. Wybierz się na spacer, poczytaj książkę, spotkaj się z koleżankami, idź do kina albo po prostu napij się spokojnie kawy. Zrób coś, co sprawi Ci przyjemność i na chwilę zapomnisz o codziennej gonitwie. To nie musi być nic wielkiego, bo pamiętaj, że filozofia slow life, to również radość z drobiazgów, ale ważne, żeby było to coś, co dla C I E B I E jest ważne, i co T O B I E sprawia przyjemność.
