Zmiany są wpisane w nasze życie. Wraz z upływem czasu zmieniają się nasze upodobania i preferencje dotyczące różnych sfer życia. Zdobywamy nowe doświadczenia i często pod ich wpływem zmieniamy nasze ulubione potrawy czy sposób spędzania wolnego czasu. Zmieniają się też nasze role zawodowe i prywatne. Nowe trendy w modzie bombardują nas w każdym sezonie. Naturalnym staje się zatem, że od czasu do czasu chcemy też zmienić nasz styl ubierania albo… mamy ochotę na rewolucję w szafie! Ale…jak zmienić swój styl ubierania i pozostać sobą?!
Mój styl
Zastanów się jakie role pełnisz w ciągu dnia? I te prywatne i te zawodowe! Jakich aktywności wymagają one od Ciebie? Jak chciałabyś wyglądać i jaki przekaz dawać o sobie otoczeniu poprzez swój ubiór? Czy Twoja zawodowa aktywność wymaga określonego dress codu? Na początek skoncentruj się na dwóch dominujących codziennych stylach ubierania się. Czyli na formalnym, biznesowym dress code, jaki często jest wymagany w pracy w korporacjach oraz stylu casual, zdecydowanie wygodniejszym i mniej skodyfikowanym. Na szczęście pod tymi dwoma stylami kryje się wiele różnych odmian, bo na przykład styl casual może oznaczać luźne sukienki w kwiaty w stylu boho, a dla innych mogą to być jeansy, skórzana ramoneska i sportowe buty.

Moda, szczególnie obecnie, ma bowiem to do siebie, że trudno ją określić jednoznacznie i wpisać w sformalizowane ramy. Dzięki temu mamy swobodę w dostosowaniu mody do naszych preferencji i stworzeniu własnego niepowtarzalnego stylu! Także w sytuacjach, gdy mamy narzucone bardziej sformalizowane zasady dress codu! I nie bójmy się tego! Eksperymentujmy! Jeśli, na przykład ponad wszystko cenisz sobie wygodę i komfort noszenia i wolisz T-shirt, to wcale nie musisz „wtłaczać się” w koszulowe bluzki. Wystarczy wówczas wybrać B-shirt czyli T-shirt w wersji biznesowej i masz kompromis – wygodę, a jednocześnie zgodność z zasadami biznesowego dress code’u. Więcej o tym pisałam w artykule: Nowoczesna businesswoman – stawiam na B-shirt.
Zmiany, zmiany, zmiany….
Wiesz już jakie role pełnisz w ciągu dnia. Kolejny krok, to krytyczne spojrzenie na swoją szafę. Dlaczego pomyślałaś o zmianie? Co przestało Ci odpowiadać w Twoim wizerunku? Dlaczego otwierając codziennie szafę coraz częściej myślisz, że nie masz się w co ubrać? I nie miej wyrzutów! Od czasu do czasu przychodzi taki czas, gdy zauważamy, że mimo pełnej szafy nie mamy co na siebie włożyć. I nie zawsze wynika to z tego, że nasze ubrania są stare i zużyte. Po prostu w pewnym momencie okazuje się, że dotychczasowy styl ubierania przestał nam zupełnie odpowiadać albo najzwyczajniej potrzebujemy jakiejś zmiany! To właśnie znak, że czas na zmiany.
Zmiany zacznij od generalnego przeglądu szafy. Podziel ubrania na dwie części: te które lubisz i te, których nie znosisz. Z każdej z tych grup wybierz po 2-3 rzeczy, które darzysz szczególną miłością lub nienawiścią. Zastanów się, co Ci w nich odpowiada, a co nie. To może być krój, kolor, wzór, materiał, długość itd. Zastanów się czy nadal chcesz by te rzeczy stanowiły bazę Twojego nowego stylu? Jeżeli tak, to one wyznaczą kierunek poszukiwań. Jeżeli jednak nie będzie to dla Ciebie wystarczająca zmiana i czujesz, że potrzebujesz całkowitej metamorfozy, to zamknij szafę. Zacznij szukać wokół siebie inspiracji dla swojego nowego stylu!
Czas na pracę kreatywną z magazynami modowymi i Internetem w tle, a może nawet ze stylistką, jeżeli sama nie jesteś pewna swoich wyborów. Rozglądaj się, obserwuj i oceniaj co Ci się podoba, co nie i dlaczego. Wyobraź sobie jak Ty wyglądałabyś w stylizacjach, które Ci się spodobały, czy równie atrakcyjnie? Czy chciałabyś tak wyglądać? Wybierz kilka wariantów stylizacji zarówno różnych fasonem jak i kolorem. Niech to będą sukienki, spodnie, spódnice, marynarki w różnych fasonach i kolorach. Wytnij lub zapisz sobie na dysku te stylizacje, które skradły Twoje serce. Potem przejrzyj je jeszcze raz biorąc pod uwagę swoją sylwetkę. Zastosuj metodę eliminacji i skreślaj te zestawy/fasony/kolory, które najmniej Ci się podobają. Pozostaw trzy stylizacje które uznasz za najlepsze dla siebie. I… teraz czas na weryfikację! Najprostszy sposób to wybierz się do jakiejś dużej galerii handlowej na przymierzenie nowych stylizacji! Najlepiej z kimś, do kogo masz zaufanie i szczerze Ci powie co myśli o Twoich wyborach.

Pamiętaj też, że podejmując decyzję o zmianie, warto przejrzeć inspirujące podpowiedzi zgodne z aktualnymi trendami mody. Nie podążaj oczywiście ślepo za nimi, ale weź je pod uwagę i wybierz z nich to, co odpowiada najbardziej Twojemu nowemu stylowi. Może to być kolor, długość spódnicy czy szerokość spodni. Albo dodatek- torebka, apaszka czy buty! Umiejętnie dobrana garderoba jest nie tylko modna i wygodna, ale przede wszystkim podkreśla to, co warte uwypuklenia i ukrywa mankamenty sylwetki. Musisz również pamiętać o tym, że jedne typy urody lepiej wyglądają w barwach ciepłych, a inne w zimnych, dlatego przy zmianie stylu ubierania musisz to wziąć pod uwagę.
Ines de La Fressange ( ikona francuskiego szyku) i Sophie Gachet (dziennikarka Elle) w podręczniku „Paryski szyk” dzielą się doświadczeniami jak ubierać się jak paryżanka. A to niektóre z ich rad:
► Komplety są kompletnie do niczego. Nie ma cięższego grzechu niż harmonia. Mieszaj!
► Blask bogactwa jest be. Paryżanka… wszystko, co się za bardzo świeci, omija szerokim łukiem. Nigdy nie wygląda na bogatą… Jej definicja luksusu? Marka, która gwarantuje dobry styl, a nie nachalną metkę.
► Odkrycia! J’adore… Paryżanka uwielbia odkrywać nowe marki… nigdy nie zapomina dodać jakiegoś dobrego drobiazgu spośród ostatnich trendów.
► Dobrze się w tym czujesz? Świetnie… Największy sekret dobrego stylu, to czuć się dobrze w swoich ciuchach.
► Żadnych idoli. Paryżanka nie czci idoli mody. Sama jest ikoną mody….tak jak najlepsi projektanci … zawsze czerpie inspirację z ulicy.
► Strzeż się dobrego smaku…. Lekce sobie waż święte zasady mody. Niektóre reguły po prostu trzeba łamać… Moda wciąż ewoluuje i to właśnie dlatego jest taka fascynująca.
Mam nadzieję, że teraz tworzenie czy zmiana stylu ubierania nie jest już tak straszna dla Ciebie. A po takiej analizie będziesz mieć kilka typów ubrań, które powinny pojawić się w Twojej szafie, by zapoczątkować zmiany! Pamiętaj jednak, żeby zmiany wprowadzać stopniowo, bo nawet jeśli wydaje Ci się, że nowy look będzie lepszy niż poprzedni, to najpierw to sprawdź. Skomponuj jedną stylizację i wypróbuj ją, a dopiero potem, jeśli naprawdę czujesz, że to Twój nowy styl, przygotuj kolejne zestawy ubrań. Pamiętaj o zasadach budowania capsule wardrobe, które przy takich zmianach najłatwiej wprowadzić w życie.